Nie jednego z turystów często dręczy pytanie: co warto odwiedzić, zwiedzić, gdzie pojechać w trakcie swojego turystycznego wyjazdu. Z reguły wertuje wtedy (taki bardziej dociekliwy) setki stron internetowych czyta przewodniki a i tak nie ma pewności że odwiedzi miejsca, które faktycznie najbardziej na to zasługiwały. Tym bardziej że często te najbardziej ciekawe nie są opisane w przewodnikach a jedynie znane miejscowym. Jak to byłoby fajnie jakby ktoś miejscowy zrobił nam listę miejsc do odwiedzenia.
A dlaczego nie ? I tu pojawia się serwis tripbod.com. Jak to działa ?
Nowe podejście do sprzedaży usług turystycznych. Czy się uda ?
Znajdujemy swojego tripbod’a na podstawie np. destynacji do jakiej sie wybieramy, wypeÅ‚niamy kwestionariusz dotyczÄ…cy naszych wymagaÅ„ odnoÅ›nie podróży a nastÄ™pnie ustalamy z tripbod’em mailowo lub poprzez czat kolejne wersje naszego przewodnika, który on dla nas przygotowuje. Jak wszystko jest już gotowe Å›ciÄ…gamy przygotowane pliki drukujemy przewodnik i ruszamy w podróż. Proste ? Wydaje siÄ™ że tak. Ile to kosztuje ? Przewodnik na dwutygodniowy pobyt kosztuje 45 funtów. Nie jest to chyba wygórowana cena. W koÅ„cu dostajemy produkt dokÅ‚adnie dostosowany do naszych wymagaÅ„.
Czy pomysł się przyjmie ? Zobaczymy. Czynniki od których to zależy podzieliłbym tak:
- jakość tripbod’ów – oni tworzÄ… treść, która jest produktem portalu
- zdobycie zaufania klientów do korzystania z usług nieznanych im osób w odległych miejscach
Tak czy inaczej jest to umiejętne wyszukanie swojej niszy w branży a już samo bycie odróżnialnym od ogółu przybliża sukces.





