Zrób sobie przerwÄ™ – nic tak nie odÅ›wierza spojrzenia

Written by on 10 lutego 2010 in internet, ogólne - No comments

media społecznościoweJakiś czas byłem nieobecny, nie fizycznie oczywiście ale wirtualnie, internetowo. Można powiedzieć, że przez ostatnie 3 tygodnie byłem na odwyku. Od internetu, turystyki, laptopa. I powiem szczerze, jest to ciekawe doświadczenie i kto wie, może jeszcze kiedyś to powtórzę. Na szczęście nie jestem pracoholikiem.

Co najważniejsze, taki odwyk pozwolił mi, jak mi się przynajmniej wydaje, nabrać pewnego dystansu do spraw, którymi się dotychczas zajmowałem. Zanurzony w potoku informacji dotyczących turystyki człowiek daje się porwać nurtowi. Teraz wydaje mi się jakbym stanął na brzegu. He he zabrzmiało poważnie.

Ale do rzeczy.  Co mnie najbardziej przeraziÅ‚o po włączeniu komputera, to liczba wiadomoÅ›ci w czytniku RSS, zawierajÄ…cych sÅ‚owa „social”, „facebook”, „twitter”, „spoÅ‚ecznoÅ›ciowe” itd. OczywiÅ›cie, wszystko w kontekÅ›cie turystyki. Kurcze, że też wczeÅ›niej mnie to nie dziwiÅ‚o ? Chociaż, jak siÄ™ nad tym zastanowiÄ™, to i teraz mnie nie dziwi. Lekko tylko przeraża.

PomyÅ›laÅ‚em sobie, że to trochÄ™ jakby „para idzie w gwizdek”. Przynajmniej z punktu widzenia naszego polskiego podwórka. Rozumiem, że media w kraju Wuja Sama, mogÄ… podniecać siÄ™ liczbami mówiÄ…cymi o popularnoÅ›ci serwisów spoÅ‚ecznoÅ›ciowych czy popularnoÅ›ci poszczególnych profili firm turystycznych. Co chwila można przeczytać „odkrywcze” poradniki: „jak wykorzystać serwisy spoÅ‚ecznoÅ›ciowe w turystyce”, kto zrobiÅ‚ najciekawsze dziaÅ‚ania marketingowe z wykorzystaniem „social media” czy rankingi, które firmy turystyczne majÄ… najwiÄ™cej fanów. A jak to siÄ™ ma do naszego kraju ? Chyba nijak. Trudno tu nawet mówić o innej skali podobnych dziaÅ‚aÅ„. Po prostu, jak to obrazowo mówiono w czasach jedynie sÅ‚usznego systemu: „jesteÅ›my 100 lat za murzynami”.

Nie wiem jak to siÄ™ dzieje że tak jest. MogÄ™ sobie posnuć kilka hipotez, które nie ukrywam sÄ… z palca wyssane. Dużo już pisano, na przykÅ‚ad, o opóźnieniu technologicznym naszych konsumentów. Pewnie to jeden z powodów. Nie mamy też dobrego serwisu spoÅ‚ecznoÅ›ciowego, na którym dobrze bÄ™dÄ… siÄ™ czuli ludzie, którzy mogliby być potencjalnymi klientami biur podróży.  Nasza Klasa już siÄ™ znudziÅ‚a, zresztÄ…, przerodziÅ‚a siÄ™ trochÄ™ w serwis „komu lepiej siÄ™ udaÅ‚o w życiu”. Część internautów ucieka na Facebook, tam Å›wiatowo i modnie. Tam też Å‚atwo mogÄ… zostać wyedukowani że to co polskie to gorsze a amerykaÅ„skie najlepsze. Tego polskiego tam maÅ‚o a amerykaÅ„skie aż kuje po oczach.

Po chwili refleksji, dochodzÄ™ do wniosku, że nasza branża turystyczna nie ma parcia na serwisy spoÅ‚ecznoÅ›ciowe. Sprzedaż nie idzie źle. Wiadomo, raz lepiej a raz gorzej ale generalnie raczej lepiej, bo takim jesteÅ›my rynkiem. Klienci z kasÄ… ciÄ…gle sÄ… raczej offline a jak już sÄ… online, to wystarcza być wysoko w Google. UÅ›wiadomione i ambitne wyjÄ…tki wychodzÄ… na „pionierów” badajÄ…cych „terra incognita”.

Czytając jednak media turystyczne, można dość do wniosku, że wszyscy tylko tym żyją. Warto czasami zrobić sobie przerwę, w ciekawy sposób może zmienić nasz punkt widzenia.

Leave a Comment