Geotagowana fotorelacja z podróży – pierwsze podejÅ›cie

Written by on 30 czerwca 2010 in internet, mobilne - No comments

Od tygodnia zastanawiam się, jak można w jakiś sensowny sposób wykorzystać fakt, że mam komórkę wyposażoną w aparat fotograficzny i to w dodatku geotagujący zdjęcia. Oczywiście, chodzi mi o wykorzystanie tego faktu w podróży. Robienie zdjęć dziecku albo na spotkaniach rodzinnych już przerabiałem.

Interesuje mnie, jak najprostszy sposób podzielenia się zrobionymi w podróży zdjęciami z rodziną czy znajomymi. Nie mam złudzeń co do jakości takich fotek. Bardziej chodzi mi o dokumentowanie kolejnych etapów podróży, coś na zasadzie dziennika.

Zacznijmy więc po kolei. Załóżmy że zrobiłem kilka zdjęć, pokazujących, co to dziś ciekawego działo się w mojej podróży. Zawsze pilnuję, żeby GPS zdążył sie uaktywnić i zapisać lokalizację w której robię zdjęcie. Teraz najważniejsza decyzja, co z takim zdjęciem zrobić. Pokazywanie go tylko na ekranie komórki nie ma sensu, po pierwsze jesteśmy w podróży więc komu niby je pokazywać, po drugie aparat ma kilka megapikseli nie po to, żeby wyświetlać zdjęcia na 3-4 calowym ekranie.

Do gÅ‚owy przyszÅ‚y mi oczywiÅ›cie od razu dwa najpopularniejsze serwisy „zdjÄ™ciowe”, czyli Picasa i Flickr.

Album w Picasa Web Albums

Geotagowanie fotorelacji

Najpierw zaczÄ…Å‚em od Picasa Web Albums. Już kiedyÅ› miaÅ‚em do czynienia z tym serwisem, wiÄ™c mam do niego maÅ‚y sentyment. Nie jest to dla mnie aż taka „terra incognita” jak Flickr.

Jako że posługuję się telefonem, zacząłem więc od poszukiwania aplikacji Google (Picasa to aplikacja Google), dzięki której mógłbym dodawać zdjęcia do swoich albumów. Niestety, nic takiego nie znalazłem. Jak to u Google bywa, jest aplikacja dla Windows Mobile, która działa oczywiście tylko online. Niestety, nie udostępnia ona funkcji dodawania nowych zdjęć. A przecież chodziło o to, żeby dzielić się zdjęciami w trakcie podróży a nie po powrocie. Dziwne że czegoś takiego Google nie przewidziało. Nie zrażony szukałem dalej. Może jakaś firma zewnętrzna zaproponowała jakąś ciekawą aplikację ? W swoich poszukiwaniach trafiłem na dwie, które zwróciły moją uwagę. Właściwie, to kombajny w których funkcja wysyłania zdjęć do Picasa, to jedynie ułamek tego co potrafią. Te dwie aplikacje to Shozu oraz Resco Photo Manager. Shozu jakiś czas temu było darmową aplikacją i wtedy nawet zdarzyło mi się kilka razy jej używać. Teraz niestety jest już płatna, na szczęście cena nie jest wygórowana, w przypadku mojego telefonu to zaledwie niecałe 5$. W przypadku Resco, cena jest dużo wyższa, jednak funkcje programu również są bardziej rozbudowane. Poza możliwościami przesyłania zdjęć na różne serwisy, dostajemy do dyspozycji całkiem przyjemny pakiet funkcji do edycji fotografii.

Å»eby nie byÅ‚o tak różowo, niestety nie do koÅ„ca dziaÅ‚a to tak jakbym chciaÅ‚. W przypadku Shozu, nie znalazÅ‚em nigdzie możliwoÅ›ci wyboru albumu do którego chcÄ™ wgrać zdjÄ™cie. Pojawia siÄ™ ono w albumie domyÅ›lnym i niestety trzeba by rÄ™cznie przenieść je do tego wÅ‚aÅ›ciwego. Nie ma na szczęście problemu z umiejscowieniem zdjÄ™cia na mapie, na podstawie zawartych w EXIF’ie danych lokalizacyjnych. Czyli każdy z naszych znajomych, wchodzÄ…c na nasz profil w Picasa, zobaczy co 5 minut wczeÅ›niej sfotografowaliÅ›my i gdzie to siÄ™ dokÅ‚adnie znajduje. I o to chodzi. Resco tak dobrze nie zadziaÅ‚aÅ‚o. Wprawdzie zdjÄ™cia mogÄ™ uploadować do dowolnego albumu, jednak gdzieÅ› w procesie przesyÅ‚ania wycinane sÄ… lokalizacyjne dane z EXIF’a a informacja o lokalizacja zdjÄ™cia wysyÅ‚ana jest osobno. Skutkuje to tym, że Picasa nie pokazuje zdjÄ™cia na mapie obok (musiaÅ‚bym umieÅ›cić je tam rÄ™cznie), może jednak umieÅ›cić pod zdjÄ™ciem link przesÅ‚any z Resco, prowadzÄ…cy do mapy pokazujÄ…cej jego lokalizacjÄ™ w formie punktu.

Nadal nie zadowolony, zacząłem szukać innego sposobu przesyłania zdjęć. Takiego, który umożliwi przesłanie ich do konkretnego katalogu oraz poprawnie prześle dane lokalizacyjne. Pewnie dla niektórych jest to ponowne odkrywanie Ameryki. Dla mnie to była nowość. Zdjęcia można przesłać do Picasa mailem. I to do dowolnego katalogu. Picasa generuje dla nas specjalny adres email. Wystarczy nadać mailowi odpowiedni tytuł a w treści dodać opis zdjęcia. Człowiek uczy się całe życie :)

W przypadku Picasa udało mi się osiągnąć co następuje:

  • robiÄ™ zdjÄ™cie komórkÄ…, która zapisuje dane GPS lokalizacji zdjÄ™cia
  • otwieram program pocztowy i wysyÅ‚am zdjÄ™cie na swoje konto do Picasa Web Albums
  • zdjÄ™cie trafia do dowolnego wybranego przez mnie albumu np. Wakacje 2010
  • przy każdym zdjÄ™ciu pojawia siÄ™ mapka z jego lokalizacjÄ… oraz opis a dodatkowo można zobaczyć mapkÄ™ ze wszystkimi zdjÄ™ciami z danego albumu

I to wszystko korzystając tylko z maila. Minimalizacja kosztów nie jest bez znaczenia, szczególnie gdy wyjeżdżamy za granicę. Ciekawe czy to samo zaoferuje mi Flickr ? I co jeszcze mogę zrobić, żeby mój wakacyjny dziennik był ciekawszy ? Ale o tym to już w następnym wpisie. Sam muszę się  trochę poduczyć zanim z Wami się tą wiedzą podzielę :)

Leave a Comment